Tylko praca…

Roman Rzadkowski

Roman Rzadkowski

 

Z wykształcenia i z zawodu jestem polonistą, egzaminatorem CKE wszystkich rodzajów egzaminów. Najpierw chciałem być pisarzem, dlatego studiowałem literaturę, aby nie napisać czegoś, co już zostało napisane. Myślałem o przeczytaniu wszystkiego, co stworzono, no, przynajmniej w Europie. Byłem na dobrej drodze, gdy podczas studiów zaoferowano mi pracę polonisty. Przyjąłem ją z przekonaniem, że nauczyciel jest lub może być bardziej pożyteczny społecznie niż pisarz wymyślający mity i nieistniejące światy. Teraz mogłem tłumaczyć ukochaną literaturę na język młodych gniewnych ludzi. Jakkolwiek z czasem zauważyłem, że zainteresowanie mądrymi książkami zanika na rzecz dziesiątej muzy. Spróbowałem więc napisać scenariusz filmowy, sitcom pt. „Córeczki”…

Od kilku lat więcej czasu poświęcam informatyce, tworzeniu stron www, kodowaniu (HTML, CSS) i grafice www, nazywając je współczesną literaturą niewidzialną – internauci widzą tylko graficzne efekty twórczości programistów. Jestem też nauczycielem informatyki (?). Czasami sam się temu dziwię, ale widocznie lewa półkula mózgu wygrała z prawą lub odwrotnie. W każdym razie lubię tworzyć strony www i zajmować się nimi, ostatnio też pisać testy online. Uważam, że dzięki nim można nauczyć się więcej niż z podręczników, gdyż nie ma w nich wydawniczej nadbudowy: im grubsze książki, tym większy zysk.

W wolnych chwilach zajmuję się redagowaniem mojego portalu „Kocham język polski – kochamjp.pl”. Widząc wielkie możliwości sieci i social mediów, chciałbym wdrażać programy (konkursy) dla wszystkich internautów zainteresowanych kulturą polską. Jej elementem jest język polski ubożejący w zastraszającym tempie z roku na rok, z powodu rosnącej liczby zapożyczeń, spadku czytelnictwa, trendów mody, wulgaryzacji języka, minimalizacji kodu, migracji itd. Regres ten można powstrzymywać, pobudzając wrażliwość i propagując wiedzę o języku polskim w nowoczesny sposób – najlepiej dostępny na smartfony: krótko, zwięźle i na temat.

Pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych twórców i moich czytelników, o ile tacy istnieją 😉