Roxana, Rozdział 17

Kroki poczynione w sprawie poszukiwań Wasiaka i Kani nie dały spodziewanych efektów. Razem z Boruckim odwiedzili Ściernice, gdzie inspektor rozmawiał z pułkownikiem Azarowem, który o dziwo honorował wystawioną Dornikowi kartę. Pokazując ją w biurze przepustek zauważył zdziwienie wartowników, którzy wezwali na pomoc oficera dyżurnego jednostki. Ten z kolei wyprosił inspektora za drzwi i długo rozmawiał… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 17

Roxana, Rozdział 16

Energicznie stukał do drzwi. Otworzyła mu starsza kobieta z wyrazem niechęci na twarzy. -Pani Wrońska?- Upewniał się Dornik. -Tak, pan w jakiej… -Inspektor Dornik, wydział zabójstw- pokazał jej legitymację i wcisnął się przez próg.- Pani wybaczy brak konwenansów, ale sprawa jest nagląca. -Proszę, niech pan siada- wprowadziła go do pokoju. -Czy jeszcze ktoś oprócz oficerów… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 16

Roxana, Rozdział 15

Roxana siedziała w barze naprzeciwko komisariatu. W uchu miała małą słuchawkę połączoną kabelkiem z odbiornikiem wsuniętym wewnątrz kombinezonu motocyklisty. Przysłuchiwała się rozmowie prowadzonej pomiędzy Arturem i pułkownikiem Potockim, Domyślała się, że teraz jej ukochany czy, czy nie, będzie musiał natknąć się na ślady jej problemów. Zastanawiała się tylko, czy nie wynikną z tego powodu jakieś… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 15

Roxana, Rozdział 14

Podane przez Majora numery rejestracyjne samochodu okazały się złym śladem. Pojazd ten został skradziony przed tygodniem, a jego właściciel codziennie przychodził do komisariatu dowiadywać się, czy czasem dorobek jego całego życia się nie odnalazł. Nie obywało się przy tym bez narzekać na działanie, a raczej na brak działania policji. Widocznie złodzieje zmienili tablice rejestracyjne i… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 14

Roxana, Rozdział 13

-Ej, ty tam, koleś!- Wołał do siedzącego na łóżku współpłacenia Major. -No, czego sobie życzy, wezwać siostrę?- Prawie cały dzień upłynął przebranemu za pacjenta policjantowi na czekaniu, aż w końcu Major odezwał się. -Słuchaj, potrzebuje twojej pomocy…- zakrztusił się chory.- Słuchaj brachu, potrzebny mi jest ten twój koleś, co cię rano odwiedził. -To nie jest… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 13

Roxana, Rozdział 12

Borucki ubrany w mundur policjanta zjawił się w biurze. Inspektor siedział przy jakichś papierach i przeglądając je drapał się po głowie. -Jestem, panie inspektorze, cały na niebiesko- zameldował się. -Dobrze, mam dla pana rolę dzielnicowego, musi ją pan dobrze zagrać. Udali się razem do kliniki policyjnej, w której przebywał Major. Z rozmowy telefonicznej z lekarzem… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 12

Roxana, Rozdział 11

Sekretarka zameldowała przybycie majora Knoxa. Morgan zajęty papierkową robotą przerwał pisanie. – Witam cię, z czym przychodzisz? – Raporty z Polski. – I co tam, jak idzie sprawa Waltera? – Niestety, sir, nie zdążyliśmy… Pułkownik zamilkł, twarz mu spoważniała, powieki przymknęły się w skupieniu. Stracił jednego z najlepszych agentów. Przypomniał sobie wszystkie chwile spędzone z… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 11

Roxana, Rozdział 10

Był późny sierpniowy wieczór. Inspektor Dornik miał już dość pracy na dzisiaj. Zmęczony całodziennym poszukiwaniem dróg wyjścia z patowej sytuacji rozważał w myślach różne warianty postępowania. Uczepił się jednak jednej hipotezy i nie wyobrażał sobie wykrycia sprawcy morderstwa na rodzinie Janowskich bez odnalezienia choćby zwłok Majora. W podświadomości czuł zbyt szybki upływ czasu, bał się,… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 10

Roxana, Rozdział 9

Przed drzwiami gabinetu komisarza siedziało dwóch młodych mężczyzn. Byli nienagannie ubrani w garnitury, mimo że upalne słońce rozbierało wszystkich dokoła. Wychodzący z biura Dornik rozpoznał jednego z nich, lecz zabrakło czasu, aby podejść i przywitać się z dawnym kolegą. Weszli do gabinetu Sadowskiego wprowadzeni przez sekretarkę. Komisarz podniósł głowę znad jakichś papierów. – Słucham, co… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 9

Roxana, Rozdział 8

Posterunkowy w Nadolicach otrzymał właśnie telex. Odebrał go i dołączył do specjalnej teczki. Codziennie dostawali kilka listów gończych, które wpinali do owej teczki od czasu do czasu zaglądając do niej. Telex o podobnej treści wystukała maszyna w komisariacie rejonowym, ale podobnie jak w Nadolicach nikt się nią nie zainteresował. Poszukiwano listem gończym dwie osoby. Mariana… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 8