Roxana, Rozdział 11

Sekretarka zameldowała przybycie majora Knoxa. Morgan zajęty papierkową robotą przerwał pisanie. – Witam cię, z czym przychodzisz? – Raporty z Polski. – I co tam, jak idzie sprawa Waltera? – Niestety, sir, nie zdążyliśmy… Pułkownik zamilkł, twarz mu spoważniała, powieki przymknęły się w skupieniu. Stracił jednego z najlepszych agentów. Przypomniał sobie wszystkie chwile spędzone z… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 11

Roxana, Rozdział 10

Był późny sierpniowy wieczór. Inspektor Dornik miał już dość pracy na dzisiaj. Zmęczony całodziennym poszukiwaniem dróg wyjścia z patowej sytuacji rozważał w myślach różne warianty postępowania. Uczepił się jednak jednej hipotezy i nie wyobrażał sobie wykrycia sprawcy morderstwa na rodzinie Janowskich bez odnalezienia choćby zwłok Majora. W podświadomości czuł zbyt szybki upływ czasu, bał się,… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 10

Roxana, Rozdział 9

Przed drzwiami gabinetu komisarza siedziało dwóch młodych mężczyzn. Byli nienagannie ubrani w garnitury, mimo że upalne słońce rozbierało wszystkich dokoła. Wychodzący z biura Dornik rozpoznał jednego z nich, lecz zabrakło czasu, aby podejść i przywitać się z dawnym kolegą. Weszli do gabinetu Sadowskiego wprowadzeni przez sekretarkę. Komisarz podniósł głowę znad jakichś papierów. – Słucham, co… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 9

Roxana, Rozdział 8

Posterunkowy w Nadolicach otrzymał właśnie telex. Odebrał go i dołączył do specjalnej teczki. Codziennie dostawali kilka listów gończych, które wpinali do owej teczki od czasu do czasu zaglądając do niej. Telex o podobnej treści wystukała maszyna w komisariacie rejonowym, ale podobnie jak w Nadolicach nikt się nią nie zainteresował. Poszukiwano listem gończym dwie osoby. Mariana… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 8

Roxana, Rozdział 7

Nad ranem przyjechał do mieszkania Aliny. Jak zwykle po pracowitych wyjazdach zastał jej garderobę porozrzucaną po całym mieszkaniu? Od drzwi wejściowych do łazienki wałęsały się po dywanie spodnie, dres, a na podłodze łazienki bielizna. Pozbierał wszystkie rzeczy i spuścił wodę z wanny. Wszedł do pokoju i zastał ją śpiący. Korzystając z okazji rozebrał się i… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 7

Roxana, Rozdział 6

Przed małymi kioskami na rynku w Ściernicach ustawiła się kolejka ludzi. Jedni stale zaopatrywali się tutaj w prasę, inni będąc przypadkowo w centrum, dokonywali zakupów. Wśród nich stał Wroński, który odczekawszy swoją kolejkę, kupował właśnie „Politykę”. – Aha, jeszcze chciałem kupon Totalizatora Sportowego – przypomniał sobie. – Ja nie prowadzę tego rodzaju sprzedaży! – Odburknęła… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 6

Roxana, Rozdział 5

Późną nocą Artur skończył pracę nad badaniem akt spraw prowadzonych przez Janowskiego. Wypisał sobie na kartce kilka nazwisk i adresów recydywistów, z którymi kolego miał do czynienia, a którzy odsiedziawszy swe wyroki, mogli chcieć dokonać zemsty na nim i Arturze. Odnalazł cztery nazwiska zwolnionych warunkowo, więc jeżeli ktoś ma ochotę się mścić, to właśnie oni.… Czytaj dalej Roxana, Rozdział 5

Wulkan rozdział 44

Opatuleni w koce i w okularach przeciwsłonecznych siedzieli na tarasie wielkiego hotelu. Było tam wielu narciarzy, którzy odpoczywali wystawiając twarze do słońca. Na alpejskich wysokościach opala ono zimą i latem na brąz. Luiza dumnie pokazywała gips wszystkim zainteresowanym i każdy, kto koło niej przechodził, pytał, która to trasa narciarska taka groźna? Nie mogła pozbawiać ich… Czytaj dalej Wulkan rozdział 44

Wulkan rozdział 42

Rozdział 42 – Ja ciebie znam – mówiła pielęgniarka – masz na imię Filip, prawda? Kiwał głową porozumiewawczo, ale wcale jej nie słuchał. – Coś się stało z Luizą? Kiwał przecząco. Nie chciał z nią rozmawiać, nie chciał nikogo widzieć. Zrozumiała to i odeszła. Na korytarzu szpitalnym chirurgii czekał na wyrok, który z pewnością zaważy… Czytaj dalej Wulkan rozdział 42

Wulkan rozdział 41

Pierwszy tydzień nauki po feriach pełnych wrażeń okazał się bardzo nudny. Filip siedział na lekcjach i czuł się wypalony. Jego plecak z książkami bardzo schudł, bo wypadły z niego segregatory z konkursowymi informacjami o firmach giełdowych. Z niechęcią i żalem zapełniał to miejsce wypożyczonymi w bibliotece szkolnej lekturami, których nie przeczytał kiedyś, ale w tym… Czytaj dalej Wulkan rozdział 41